...to impreza, której
oficjalna nazwa "festiwal" nie do końca oddaje klimat wydarzenia organizowanego
od 1996 r., zawsze w ostatni weekend lipca, w małej kaszubskiej wsi Sulęczyno.
Na sulęczyńskiej leśnej estradzie wystąpiło już dziesiątki największych gwiazd
jazzu z Polski i z zagranicy. Szczególną tradycją festiwalu Jazz w Lesie są
nocne jam session's w sali restauracyjnej ośrodka, które, bywa, że kończą się
... wspólnym śniadaniem. Te improwizowane z zasady grania niejednokrotnie
przekształcają się we wspaniałe koncerty w niepowtarzalnych składach. Niezwykła
jest także festiwalowa publiczność. W większości są to ludzie, którzy Sulęczyno
wybrali sobie za miejsce wakacyjnego wypoczynku. Coraz większą jednak część
stanowią fani jazzu, którzy specjalnie na "Jazz w Lesie" przybywają z
najdalszych zakątków Polski, i nie tylko Polski. Poza tym na widowni spotkać
można ludzi z pierwszych stron gazet i usiąść przy wspólnym stole ze znanym
politykiem czy aktorem. To wszystko sprawia, że "Jazz w Lesie" jest wydarzeniem
bez precedensu i jak na razie niepowtarzalnym w skali nie tylko polskiej ale
także europejskiej czy wręcz światowej.
![]() |
![]()
|
|||
![]() |
![]()
|
|||
![]() |
![]()
|